Archiwum miesiąca: Marzec 2013

Czarna, biała czy może z pianką?

Kiedyś jedynymi opcjami w przypadku picia kawy było dodanie cukru, mleka lub śmietanki. Dziś powstają lokale – zarówno sklepy jak i restauracje, których działalność i całe menu poświęcone jest właśnie kawie. Różnorodne smaki już nikogo nie dziwią, podczas palenia ziaren dodaje się po prostu olejków, przypraw lub ziół, dzięki czemu ziarenka nabierają dodatkowego aromatu. Na tym jednak nie koniec. Do kawy można dolać alkoholu (i to całej gamy), mocnego albo delikatnego smakowego likieru, można dodać syropów takich jak klonowy czy karmelowy. Jest jeszcze cappuccino czyli kawa z ubitym mlekiem na wierzchu posypana gorzkim kakao, tak bynajmniej wygląda oryginalne włoskie cappuccino, to co serwują nam supermarkety to przesłodzony, zabielony napój. Jest oczywiście esspresso czyli czarny szatan, podaje się ją w malutkich filiżankach, ale nie dajcie się zwieźć rozmiarowi filiżanki, która kryje podwójną ilość kawy, która każdego śpiocha postawi na nogi. Nie można też zapomnieć o ulubienicy kobiet, delikatnej mlecznej latte. Latte to nic innego jak mleko, którego w tym rodzaju kawy jest podwójna ilość. Podaje się ją w wysokich przeźroczystych szklankach by było widać trzy warstwy. Na samym dole ciepłe mleczko, potem esspresso (czasem dwa), a na wierzchu ubite na sztywną, cudownie słodką pianę mleko.