Przepis na kotlety warzywne | Ania Gotuje

Przepis na kotlety warzywne

Czas przygotowania

  • Całkowity czas: 25 minut

Składniki

  • warzywa z rosołu (marchew, pietruszka, seler, por, cebula, lubczyk): 2 szklanki posiekanych (ok. 350 g)
  • jajko (duże): 1 szt.
  • bułka tarta: 5 łyżek
  • jogurt naturalny: 2 łyżki
  • mąka pszenna: 2 łyżki
  • sól: ½ łyżeczki
  • pieprz: ½ łyżeczki
  • świeże zioła (np. oregano, bazylia, szczypiorek, kolendra, lubczyk): 1 garść

Potrzebne akcesoria

  • Szeroka patelnia z grubym dnem
  • Miska do mieszania składników
  • Widelec (do ugniatania warzyw)
  • Łyżka do odmierzania składników
  • Deska i nóż do siekania ziół
  • Łopatka do przewracania kotletów
  • Ręcznik papierowy (do odsączenia nadmiaru tłuszczu)

Przepis krok po kroku

  1. Przygotuj warzywa
    Odcedź i przestudź warzywa z wywaru. Pokrój je drobno lub rozgnieć widelcem. Usuń twarde lub łykowate części (np. cebulę, por, nać).

  2. Posiekaj zioła
    Świeże zioła (np. bazylia, kolendra, oregano, szczypiorek, lubczyk) drobno posiekaj – ilość powinna zmieścić się w jednej garści.

  3. Połącz składniki
    Do miski z warzywami dodaj: 1 jajko, 5 łyżek bułki tartej, 2 łyżki mąki pszennej, 2 łyżki jogurtu naturalnego, sól, pieprz oraz zioła. Wymieszaj dokładnie na jednolitą masę.

  4. Uformuj kotlety
    Nabieraj porcje masy wielkości większego orzecha włoskiego. Formuj kule i delikatnie je spłaszczaj.

  5. Smażenie
    Rozgrzej patelnię z niewielką ilością oleju. Smaż kotlety na średnim ogniu przez kilka minut z każdej strony, aż będą złociste i chrupiące.

  6. Odsącz z tłuszczu
    Gotowe kotlety przełóż na ręcznik papierowy, by pozbyć się nadmiaru tłuszczu.

Propozycja podania

  • Podawaj na ciepło, np. z sosem jogurtowo-ziołowym, świeżą sałatką lub pieczywem.
  • Dla dekoracji możesz użyć kwiatów kolendry lub świeżych listków ziół.

Wartości odżywcze

  • Wartość energetyczna: ok. 120–150 kcal / 100 g
  • Białko: ok. 4–5 g / 100 g
  • Tłuszcze: ok. 6–8 g / 100 g
  • Węglowodany: ok. 12–15 g / 100 g

Przewijanie do góry